Czy Messi wróci do Barcelony? Kandydat na prezydenta zapowiada rozmowy z Argentyńczykiem
beinsports
3 dni temu

Wybory na prezydenta FC Barcelona zbliżają się wielkimi krokami, a wśród kandydatów pojawiają się odważne deklaracje dotyczące przyszłości klubu. Víctor Font, lider platformy Nosaltres i jeden z pretendentów do fotela prezesa, zapowiedział, że jeśli wygra marcowe wybory, jego pierwszym ruchem będzie nawiązanie kontaktu z Leo Messim. Celem jest, jak sam podkreśla, „odbudowanie mostów” z największą legendą w historii klubu.
Font, który w poprzednich wyborach zajął drugie miejsce za Joanem Laportą, wielokrotnie podkreślał potrzebę przywrócenia dobrych relacji z historycznymi postaciami Barcelony. „Musimy odbudować mosty z legendami klubu, a w szczególności z nim” – zaznaczył, mając na myśli Argentyńczyka. W kwestii sportowej, Font wskazał Hansiego Flicka jako swojego priorytetowego kandydata na trenera pierwszej drużyny. „Jest bardzo profesjonalny i będzie zadowolony, gdy zobaczy poważną strukturę” – stwierdził, jednocześnie odnosząc się do Xaviego Hernándeza, mówiąc: „Xavi nie chce wracać. Czuł się oszukany”.
Kandydat określił nadchodzące wybory jako „najważniejsze w historii klubu”, stawiając je jako swoiste referendum między dwoma modelami zarządzania: „Barça lub przestarzały, personalistyczny model reprezentowany przez Joana Laportę”. Font apeluje o przejście od „ja” do „my”, podkreślając potrzebę jedności w obliczu wyzwań. Zapowiedział również, że drzwi do budowania wspólnego frontu są otwarte dla wszystkich, którzy podzielają jego wizję, choć idealnym scenariuszem byłoby dotarcie do głosowania z tylko dwoma kandydatami, co ułatwiłoby członkom podjęcie decyzji.
Víctor Font nie szczędził krytyki pod adresem obecnego kierownictwa, mówiąc o „braku przejrzystości i oszustwach”. Jako przykłady podał sprawy związane z legendami takimi jak Messi, Xavi czy Koeman, a także wątpliwe decyzje ekonomiczne i wielomilionowe prowizje. Z ramienia jego sztabu ekonomicznego padły ostrzeżenia o stratach rzędu 230 milionów euro, pomimo aktywowania mechanizmów finansowych wartych ponad 800 milionów. Podkreślono również kryzys społeczny w klubie, gdzie członkowie i kibice czują się coraz bardziej odlegli od instytucji. Font podsumował: „Te wybory nie dotyczą wyboru osoby, ale modelu klubu: przejrzystego, profesjonalnego i skoncentrowanego na ludziach”.