Cristiano Ronaldo celuje w 1000 goli. Czy historyczna bramka padnie na mundialu?
beinsports
3 dni temu
Wiek to tylko liczba, a Cristiano Ronaldo zdaje się udowadniać to z każdym kolejnym występem. Na tym etapie swojej niezwykłej kariery, Portugalczyk wydaje się być napędzany jednym, nadrzędnym celem: osiągnięciem magicznej granicy 1000 oficjalnych goli w karierze. Biorąc pod uwagę jego wciąż imponującą skuteczność w Arabii Saudyjskiej, dyskusja przeniosła się z pytania „czy” na „kiedy”.
Z każdym trafieniem dla Al Nassr i reprezentacji Portugalii, coraz głośniej rozbrzmiewa pytanie: czy ta historyczna, tysięczna bramka padnie na największej piłkarskiej scenie, podczas Mistrzostw Świata w 2026 roku? Według danych z 22 stycznia, Cristiano Ronaldo ma na swoim koncie 960 goli. To oszałamiająca liczba, która wciąż rośnie. Do osiągnięcia mitycznego czterocyfrowego wyniku brakuje mu 40 trafień – celu, który dla większości zawodników byłby nieosiągalny, ale w przypadku CR7 wciąż pozostaje w zasięgu ręki.
Perspektywa zdobycia 1000. gola na mundialu jest niezwykle kusząca, choć kontekst sytuacji stawia przed tym wyzwaniem sporą przeszkodę. Do rozpoczęcia turnieju w 2026 roku, Al Nassr rozegra jeszcze około 20 oficjalnych spotkań, nie licząc meczów towarzyskich czy potencjalnych rotacji w składzie. Aby osiągnąć kamień milowy przed mistrzostwami, Ronaldo musiałby utrzymywać średnią jednego, a nawet dwóch goli na mecz. Obecnie jego średnia wynosi 0,74 bramki na spotkanie, co pokazuje, że takie tempo byłoby trudne do utrzymania. Analiza jego ostatnich 20 występów, w których zdobył 15 bramek, również studzi optymizm. Utrzymanie tej dyspozycji oznaczałoby, że na mundial dotarłby z około 975 golami na koncie, co praktycznie wykluczałoby możliwość pobicia rekordu podczas samego turnieju.
Bardziej realistyczny obraz wyłania się, gdy spojrzymy na jego roczną produkcję. Historycznie, Cristiano Ronaldo zdobywa średnio około 40 goli w roku kalendarzowym. Biorąc pod uwagę ten trend, najbardziej prawdopodobny termin zdobycia 1000. bramki to późny rok 2026 lub nawet początek 2027, a nie sam mundial. Niezmienna pozostaje jednak jego nieustępliwość i głód gry. Każdy mecz potwierdza, że wiek, okoliczności i statystyczne prawdopodobieństwo schodzą na dalszy plan w jego dążeniu do strzelania bramek. Czy nieoczekiwana seria trafień może wywrócić wszelkie prognozy do góry nogami? W przypadku Cristiano Ronaldo niczego nie można wykluczyć. Jednak obecne dane sugerują, że jego 1000. gol jest bardziej prawdopodobny w okolicach mistrzostw świata, niż w ich trakcie. Odliczanie trwa, a dopóki jest na boisku, Cristiano Ronaldo będzie ścigał liczbę, której wciąż brakuje w jego legendarnej kolekcji.