Carrick wnosi coś wyjątkowego – Fernandes po czwartym zwycięstwie z rzędu
beinsports
5 godz. temu
Bruno Fernandes nie kryje zachwytu nad pracą Michaela Carricka w Manchester United. Po sobotnim zwycięstwie 2:0 nad Tottenhamem na Old Trafford portugalski pomocnik podkreślił, że nowy szkoleniowiec wniósł do drużyny "coś wyjątkowego". To już czwarte kolejne zwycięstwo Czerwonych Diabłów w Premier League pod wodzą byłego kapitana klubu.
"Carrick przyszedł z właściwymi pomysłami, dając zawodnikom odpowiedzialność i swobodę na boisku. To bardzo dobre. Byłem pewien, że będzie świetnym menedżerem i to pokazuje" – powiedział Fernandes dla TNT Sports. Mecz z Tottenhamem ułatwiła czerwona kartka dla Cristiana Romero, który już w 29. minucie został wyrzucony za niebezpieczny faul na Casemiro. Bryan Mbeumo otworzył wynik przed przerwą po sprytnie rozegranym rzucie rożnym, a sam Fernandes przypieczętował zwycięstwo, umieszczając dośrodkowanie Diogo Dalota w dolnym rogu bramki.
Dla 30-letniego pomocnika był to szczególny moment – w swoim 314. występie we wszystkich rozgrywkach zanotował 200. udział przy golu dla United. Seria czterech zwycięstw to najlepsza passa Czerwonych Diabłów od lutego 2024 roku, a seria ośmiu meczów bez porażki – najdłuższa od lutego 2022 roku. "Wszyscy rozumieją presję związaną z grą dla tego klubu, wszyscy znają oczekiwania wokół niego. On wie, co oznacza dla tego klubu wygrywanie. To dodaje drużynie coś wyjątkowego" – dodał Portugalczyk.
Pomimo euforii po kolejnych zwycięstwach, Fernandes zachowuje zimną krew i apeluje o zachowanie koncentracji. "To bardzo ważne, abyśmy utrzymali skupienie i teraz nie przesadzili. To jest bardzo dobre i bardzo miłe, ale musimy kontynuować. Jeśli nie wygrasz następnego i kolejnego, wrócisz do tego samego miejsca, gdzie nie czujesz się komfortowo, tracisz pewność siebie" – ostrzegał w rozmowie z BBC. Kapitan United podkreślił, że drużyna wykonuje świetną pracę, realizując wytyczne Carricka i sztabu szkoleniowego, wykazując się odwagą w kluczowych momentach spotkań.