Newsy

Arteta zdradza, czy będzie oglądał hit Liverpool - Man City po weekendowym zwycięstwie Arsenalu

onefootball
2 godz. temu
Arteta zdradza, czy będzie oglądał hit Liverpool - Man City po weekendowym zwycięstwie Arsenalu
Arsenal wykonał swoją robotę w weekend, pokonując Sunderland 3-0 na Emirates Stadium i odsuwając się na dziewięć punktów od najbliższych rywali w tabeli Premier League. Teraz wszystkie oczy zwracają się ku niedzielnym rozgrywkom, gdzie Manchester City zmierzy się z Liverpoolem w starciu, które może mieć kluczowe znaczenie dla losów tytułu mistrzowskiego. Mikel Arteta nie ukrywa, że będzie śledzić to spotkanie, choć podchodzi do przewagi swojego zespołu z dużą dozą ostrożności. "Tak, dziś wieczorem zjem piękną kolację. Jutro zaczynam przygotowania do meczu z Brentford, bo to będzie naprawdę trudne starcie, a w międzyczasie na pewno obejrzę ten wielki, wielki mecz" – powiedział hiszpański szkoleniowiec po sobotnim zwycięstwie. Jego słowa pokazują profesjonalne podejście do sytuacji – świadomość, że każdy kolejny mecz wymaga pełnego skupienia, niezależnie od tego, co dzieje się u konkurentów. Pomimo komfortowej dziewięciopunktowej przewagi, Arteta pozostaje z nogami na ziemi. Gdy zapytano go, co oznacza dla Arsenalu tak duża różnica punktów, odpowiedź była jednoznaczna: "Nic, wciąż musimy wygrać tak wiele meczów, aby osiągnąć to, czego chcemy, więc nie skupiamy się na tym, to coś innego. Wykonaliśmy swoją pracę, zrobiliśmy to, co musieliśmy zrobić, więc teraz to oceniam, staram się poprawić i przygotowuję do meczu z Brentford". To podejście pokazuje, że menedżer Kanonierów doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak szybko sytuacja w lidze może się zmienić. Dla Manchesteru City niedzielne starcie z Liverpoolem to prawdziwe wyzwanie. Drużyna Pepa Guardioli od 2003 roku wygrała na Anfield tylko raz – i to w czasach pandemii, gdy stadion świecił pustkami. Liverpool, walczący o miejsce w Lidze Mistrzów, z pewnością nie ułatwi zadania Obywatelom. Zwycięstwo City zmniejszyłoby stratę do Arsenalu do sześciu punktów, ale porażka praktycznie pogrzebałaby ich nadzieje na obronę tytułu. Kibice Arsenalu mogą więc z niecierpliwością wyczekiwać niedzielnego popołudnia, mając nadzieję, że The Reds okażą się sprzymierzeńcem w walce o mistrzostwo.
FortunaKod: BETONLINE

Fortuna: bonus łączny 355 PLN

10 zł freebet z kodem + 150 zł freebet za 1 zakład + 40 zł bez depozytu.

18+. Graj odpowiedzialnie. Reklama.

Odbierz w Fortunie

Podobne newsy