Carrick skupia się na Arsenalu, nie na przyszłości
beinsports
3 dni temu

Michael Carrick, tymczasowy menedżer Manchesteru United, stanowczo odrzuca spekulacje dotyczące jego przyszłości w klubie po zakończeniu obecnego sezonu. Jego pełna uwaga skupiona jest na nadchodzącym, niezwykle trudnym wyzwaniu – starciu z liderem Premier League, Arsenalem, na jego własnym stadionie.
Carrick, który po raz drugi w swojej karierze przejął stery Czerwonych Diabłów, tym razem do końca rozgrywek 2025-26, zaliczył imponujący początek swojej drugiej kadencji. Jego zespół niespodziewanie pokonał lokalnego rywala, Manchester City, 2:0 na Old Trafford, co z pewnością dodało drużynie pewności siebie przed podróżą do Londynu.
"Czekamy na ten mecz, to wielkie wyzwanie. Arsenal to bardzo dobra drużyna" – powiedział Carrick na przedmeczowej konferencji prasowej. "Mają wiele mocnych stron, są tam, gdzie są, nie bez powodu. Jesteśmy tego w pełni świadomi. Jesteśmy w dobrym miejscu i cieszymy się na ten mecz. To właśnie chcemy – mieć tę energię i entuzjazm, by być pozytywnym".
Pytany o swoją przyszłość, menedżer podkreślił, że priorytetem jest obecna sytuacja zespołu. "Pierwotne myśli dotyczą tego, co dzieje się teraz. Ważne jest dla mnie, aby wszelkie decyzje, które podejmuję ja lub sztab, nie były krótkoterminowe. Mam odpowiedzialność za to, co stanie się później, muszę podjąć właściwą decyzję. Z czasem będziemy przez to przechodzić" – dodał.
Statystyki nie przemawiają na korzyść United w starciach z Kanonierami. Czerwone Diabły są niepokonane od sześciu ligowych meczów przeciwko Arsenalowi (1 remis, 5 porażek) i nigdy w historii nie zanotowały siedmiu kolejnych spotkań bez zwycięstwa z tym rywalem. Paradoksalnie, jedyne ligowe zwycięstwo Carricka jako menedżera United w jego poprzedniej tymczasowej roli miało miejsce właśnie przeciwko podopiecznym Mikela Artety – wygrana 3:2 na Old Trafford w grudniu 2021 roku.
Dodatkowo, w czwartek klub potwierdził odejście doświadczonego pomocnika Casemiro po wygaśnięciu jego kontraktu pod koniec sezonu. Carrick wyjaśnił, że decyzja ta została podjęta jeszcze przed jego przybyciem i nie jest reakcją na bieżące wydarzenia. "Zbliża się czas kontraktów, okienko transferowe w styczniu, pracujemy nad tym i zbliżamy się do końca sezonu z decyzjami kontraktowymi. Ogłoszenie w sprawie Casemiro miało na celu przede wszystkim jasność, zostało ustalone przed moim przybyciem, nie była to decyzja podjęta pod wpływem chwili" – zaznaczył. "Rozmawiałem z nim, on bardzo chce dobrze grać i dobrze zakończyć sezon."