Bournemouth sensacyjnie pokonuje Liverpool. Adli: "Gramy dla takich chwil"
beinsports
2 dni temu

W doliczonym czasie gry, w 95. minucie, Amine Adli zapewnił Bournemouth zwycięstwo nad Liverpoolem, strzelając decydującego gola. Francuz nie krył emocji po końcowym gwizdku, podkreślając, że właśnie dla takich momentów żyje się w futbolu. „Gramy w piłkę dla takich chwil” – powiedział Adli w pomeczowym wywiadzie.
Spotkanie na Vitality Stadium było prawdziwym rollercoasterem. Po bramkach dla Bournemouth autorstwa Evanilsona i Alexa Jimeneza, Liverpool zdołał wyrównać dzięki trafieniom Virgila van Dijka i Dominika Szoboszlai. Jednak w samej końcówce, po długim wyrzucie z autu i zamieszaniu w polu karnym The Reds, Adli z bliska wepchnął piłkę do siatki, pieczętując sensacyjne zwycięstwo swojej drużyny.
To już drugie zwycięstwo Bournemouth w trzech ostatnich meczach ligowych, co stanowi znaczącą poprawę formy. Wcześniej drużyna ta potrzebowała 16 kolejek, aby odnieść taką samą liczbę wygranych. Co ciekawe, poprzednie zwycięstwo również przyszło w dramatycznych okolicznościach – Antoine Semenyo zdobył bramkę na wagę trzech punktów przeciwko Tottenhamowi w 95. minucie. Bournemouth imponuje również skutecznością, zdobywając co najmniej dwie bramki w 13 meczach Premier League w tym sezonie, co jest wynikiem porównywalnym jedynie z Manchesterem City.
Adli podzielił się swoimi odczuciami po meczu: „To szalony moment. Oczywiście, pierwszy raz mi się to zdarzyło. Emocje są niesamowite, ale przede wszystkim pokazuje to charakter drużyny. Myślę, że zagraliśmy bardzo dobre spotkanie przeciwko bardzo trudnemu przeciwnikowi, a ten gol pokazuje całą pracę całego zespołu. Mam nadzieję, że strzelę jeszcze więcej takich bramek, na pewno będę wtedy jeszcze szczęśliwszy. Jestem po prostu szczęśliwy dla drużyny.”
Zwycięstwo Bournemouth nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście ostatnich wyników innych drużyn walczących o utrzymanie. West Ham, Leeds United i Nottingham Forest również zdobyły punkty w swoich ostatnich spotkaniach. Obrońca Bournemouth, Marcos Senesi, podkreślił wagę tego triumfu: „Szczerze mówiąc, niewiarygodne. Późne zwycięstwo jest dla nas idealne. Niewiarygodne, bo potrzebowaliśmy wygranej. Wszyscy poniżej nas zdobywają punkty, więc to dla nas ogromnie ważne, aby wygrać dzisiaj z tak dobrą drużyną jak Liverpool. Drużyna trzyma się razem, wykonuje swoją pracę, nawet jeśli mamy kilka kontuzji i ważnych graczy poza składem. Wszyscy wchodzą na wyższy poziom i zdobyliśmy ważne rezultaty.”