Aston Villa potknęła się u siebie! Everton ze zwycięstwem na Villa Park
beinsports
9 dni temu

Aston Villa zmarnowała szansę na awans na drugie miejsce w Premier League i zbliżenie się do liderującego Arsenalu. Zamiast tego, podopieczni Unaia Emery'ego ulegli u siebie 0:1 Evertonowi, tracąc cenne punkty w wyścigu o mistrzostwo.
Spotkanie na Villa Park rozpoczęło się od mocnego uderzenia gości. Już w 11. sekundzie Merlin Rohl trafił w słupek, a chwilę później Jake O'Brien zobaczył anulowaną bramkę z powodu spalonego. Mimo to, Everton pokazał, że nie przyjechał do Birmingham po najniższe laury. Aston Villa próbowała przejąć inicjatywę, a Morgan Rogers i Evann Guessand (po kontuzji Johna McGinna) mieli okazje do zdobycia bramki, jednak świetnie spisywał się golkiper Evertonu, Jordan Pickford.
Przełom nastąpił w 59. minucie. Po stracie piłki przez Pau Torresa tuż przed własnym polem karnym, do akcji ruszył Dwight McNeil. Jego strzał zdołał odbić Emiliano Martinez, ale przy dobitce Thierno Barry'ego był już bezradny. Bramka ta okazała się być jedyną w tym spotkaniu i zapewniła Evertonowi zasłużone zwycięstwo. Mimo desperackich prób w końcówce i kolejnych interwencji Pickforda, Villa nie zdołała wyrównać.
Ta porażka oznacza koniec imponującej, 11-meczowej serii zwycięstw Aston Villi na własnym stadionie we wszystkich rozgrywkach. Drużyna z Birmingham pozostaje na trzecim miejscu w tabeli, ale strata do Arsenalu wynosi już siedem punktów. Dla Evertonu to natomiast pierwsze ligowe zwycięstwo nad Villą od marca 2016 roku, które przerwało serię 13 meczów bez wygranej przeciwko temu rywalowi w Premier League. Thierno Barry, który wcześniej w tym sezonie zdobył tylko jedną bramkę, trafia w ostatnich czterech meczach już po raz trzeci, udowadniając swoją rosnącą formę.