Arsenal największym beneficjentem fazy ligowej Ligi Mistrzów. Real Madryt traci miliony
beinsports
2 godz. temu
Faza ligowa Ligi Mistrzów UEFA 2024/25 dobiegła końca, a choć na boisku emocji dostarczyły bramki w ostatnich minutach dla Benfiki czy Sportingu, a także perfekcyjna passa Arsenalu, to poza murawą równie istotny okazał się aspekt finansowy rozgrywek.
Według zestawienia opublikowanego przez hiszpański dziennik Marca, kluby zostały uszeregowane na podstawie bonusów zarobionych za zwycięstwa meczowe oraz awans do 1/8 finału. Na szczycie tej listy plasuje się Arsenal Mikela Artety, zdecydowanie największy beneficjent dotychczasowych rozgrywek, który w fazie ligowej zarobił blisko 60 milionów euro. Ósemka najlepszych drużyn – Bayern Monachium, Liverpool, Tottenham, Barcelona, Chelsea, Sporting i Manchester City – przekroczyła próg 50 milionów euro zarobków, w kolejności malejącej.
Po katastrofie na Estádio da Luz, Real Madryt Álvaro Arbeloi, prowadzony przez Kyliana Mbappé, zakończył fazę ligową z wynikiem około 38 milionów euro. Będąc zmuszonym do gry w rundzie play-off, klub prezesa Florentino Péreza stracił dodatkowe 2 miliony euro – bonus zarezerwowany wyłącznie dla ośmiu najlepszych zespołów w tabeli. "Los Blancos mogą jednak zarobić dodatkowe 11 milionów euro, jeśli zdołają awansować do 1/8 finału, ale aby to osiągnąć, muszą pokonać Benfikę lub Bodø/Glimt" – podkreśla Marca. Z kolei Benfica José Mourinho zapewniła sobie 29 milionów euro, unikając przedwczesnej eliminacji.
Nagrody pieniężne kumulują się z każdą kolejną rundą, począwszy od 1/8 finału aż po wielki finał, co daje łącznie 82 miliony euro dodatkowo do kwot zarobionych już w fazie ligowej. To pokazuje, jak ogromne stawki finansowe towarzyszą najważniejszym rozgrywkom klubowym w Europie, gdzie każdy awans może oznaczać różnicę sięgającą kilkunastu milionów euro dla budżetu klubu.