Allegri optymistą mimo remisu z Romą
beinsports
19 godz. temu
Massimiliano Allegri pozostał optymistą w kwestii szans AC Milanu na miejsce w pierwszej czwórce Serie A, pomimo niedzielnego remisu 1:1 z Romą na Stadio Olimpico.
Milan objął prowadzenie w 62. minucie po świetnym uderzeniu głową Koniego De Wintera, jednak Rossoneri nie zdołali utrzymać korzystnego wyniku. Dwanaście minut później sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy, a Lorenzo Pellegrini pewnie zamienił jedenastkę na gola. Punkt wywalczony w stolicy oznacza przedłużenie imponującej serii Milanu bez porażki w Serie A do 21 meczów – najdłuższej obecnie w pięciu najsilniejszych ligach europejskich. Choć statystyki sugerują, że podopieczni Allegriego mogli mieć szczęście, opuszczając Rzym z punktem.
Roma zdominowała spotkanie pod względem liczby sytuacji bramkowych, kończąc mecz z expected goals (xG) na poziomie 2,75 przy 15 strzałach, z czego siedem zmusiło do interwencji Mike'a Maignana. Milan natomiast wypracował sobie zaledwie 0,44 xG przy pięciu próbach. "Myślę, że pierwsze kilka minut było dobrych, potem Roma zepchnęła nas do tyłu, szybciej dochodziła do drugich piłek i była groźna" – przyznał Allegri w rozmowie z DAZN Italia. "Maignan dobrze nas trzymał w grze kilkoma udanymi interwencjami. Po przerwie było inaczej. Lepiej wyglądaliśmy technicznie, a Roma straciła nieco intensywności."
Dominacja Romy była szczególnie widoczna w pierwszej połowie – Milan zakończył pierwszą odsłonę meczu ligowego z dziesięcioma strzałami więcej oddanymi przez rywala niż własnym zespołem (11 do 1) po raz pierwszy od lipca 2020 roku, kiedy to mierzył się z Napoli. Sprowadzony w styczniu Niclas Fullkrug pojawił się na boisku w 68. minucie, ale nie zdołał zagrozić obronie Romy, a jego późne uderzenie głową minęło poprzeczkę. "Wszyscy są ważnymi zawodnikami. Kiedy musiałem dokonać zmian, Leao i Nkunku grali coraz lepiej, ale potrzebowałem kogoś dobrego w grze głową z determinacją Pulisica, który mógłby rozstrzygnąć mecz" – tłumaczył swoje decyzje szkoleniowiec Milanu. Mimo wszystko trener pozostał zadowolony z wywalczonego punktu: "Wyjeżdżamy z pozytywnym rezultatem, ponieważ zdobycie punktu na Olimpico na tym etapie sezonu jest bardzo ważne. Zyskaliśmy punkt na Napoli i utrzymaliśmy tę samą odległość do Romy." Milan traci obecnie pięć punktów do lidera Serie A – Interu, który w piątek rozbił Pisę 6:2.