Wojna Barçy z Realem zagraża kadrze Hiszpanii. Luis de la Fuente ma powody do niepokoju
beinsports
9 dni temu

Napięcia na linii Barcelona – Real Madryt eskalują, a ich echo coraz głośniej odbija się na boiskach i poza nimi. Jeszcze niedawno relacje między piłkarzami obu odwiecznych rywali układały się wzorowo, tworząc swego rodzaju most porozumienia. Dziś jednak atmosfera jest daleka od przyjaznej, a największym przegranym tej sytuacji może okazać się reprezentacja Hiszpanii, znana jako La Roja.
Pierwszy zgrzyt miał miejsce już po pierwszym El Clásico w tym sezonie, rozegranym w październiku. Na murawie Santiago Bernabéu Dani Carvajal i młodziutki Lamine Yamal wymienili gorzkie słowa, co doprowadziło do nerwowej wymiany zdań między zawodnikami obu klubów. Od tamtej pory sytuacja pozostaje w zawieszeniu, a według doniesień hiszpańskiego dziennika „AS”, potencjalne konsekwencje dla kadry narodowej spędzają sen z powiek sztabowi szkoleniowemu, w tym selekcjonerowi Luisowi de la Fuente.
Sukcesy reprezentacji Hiszpanii w ostatnich latach opierały się w dużej mierze na silnej więzi i zaufaniu między zawodnikami. Kluczową rolę odgrywali w tym właśnie Carvajal i Yamal, stanowiący trzon zespołu. Jakiekolwiek pęknięcie w tej relacji mogłoby okazać się katastrofalne, zwłaszcza w kontekście zbliżających się Mistrzostw Świata w Ameryce Północnej, gdzie Hiszpania aspiruje do walki o najwyższe cele.
Sytuacja skomplikowała się jeszcze bardziej podczas finału Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej. Lamine Yamal, oprócz starcia z Carvajalem, wszedł w konflikt również ze swoim kolegą z reprezentacji, Deanem Huijsenem. Narodowa federacja jest świadoma, że te incydenty mogą stać się kolejnym problemem, gdy piłkarze ponownie spotkają się w barwach narodowych. Nie wiadomo, czy dojdzie do oficjalnych rozmów między przedstawicielami hiszpańskiej federacji a zawodnikami, ale jasne jest, że potrzebne jest znalezienie rozwiązania. Aby La Roja mogła realnie myśleć o zdobyciu drugiego w historii Pucharu Świata, w kadrze musi panować idealna harmonia, a obecny stan rzeczy maluje niepokojący obraz.