Tottenham celuje w ikonę Liverpoolu. Czy Andy Robertson opuści Anfield?
beinsports
4 dni temu

Tottenham Hotspur nawiązał kontakt z Liverpoolem w sprawie potencjalnego transferu jednego z kluczowych zawodników minionej dekady. Mowa o Andy'm Robertsonie, lewym obrońcy, który pod wodzą Jürgena Kloppa zdobył z The Reds wszystkie możliwe trofea i był filarem drużyny.
31-letni reprezentant Szkocji stoi przed decydującym momentem w swojej karierze. Jego kontrakt z Liverpoolem wygasa latem przyszłego roku i choć nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji o swojej przyszłości, zainteresowanie ze strony Spurs jest realne i konkretne. Głównym impulsem do rozważań jest utrata miejsca w podstawowym składzie. W obecnym sezonie Premier League Robertson rozpoczął w wyjściowej jedenastce zaledwie cztery mecze, co stanowi znaczący spadek dla zawodnika, który przez lata był pewniakiem.
Zbliżające się Mistrzostwa Świata w 2026 roku, w których Robertson występuje jako kapitan reprezentacji Szkocji, sprawiają, że regularna gra staje się dla niego absolutnym priorytetem. Tego, czego nie może zagwarantować mu obecnie Liverpool, Tottenham wydaje się być w stanie mu zaoferować. Według doniesień BBC, rozmowy między klubami już trwają, choć ostateczny wynik negocjacji pozostaje niepewny. Liverpool musi zdecydować, czy pozwoli odejść jednej ze swoich legend, czy też spróbuje zatrzymać go do końca kontraktu.
Andy Robertson trafił na Anfield w 2017 roku z Hull City i od tamtej pory rozegrał dla Liverpoolu 363 spotkania. Był kluczową postacią w drodze po triumf w Lidze Mistrzów i dwukrotnie w Premier League, w tym w sezonie 2024/25. Nowy menedżer Liverpoolu, Arne Slot, odniósł się do sytuacji Szkota przed meczem z Burnley, podkreślając jego „znaczenie” dla klubu i chwaląc sposób, w jaki kapitan reprezentacji poradził sobie z utratą miejsca w składzie po przybyciu Milosa Kerkeza latem ubiegłego roku. Te ostrożne słowa nie zamykają jednak drzwi do potencjalnego odejścia. W świecie futbolu cykle często czyta się między wierszami, a czas Andy'ego Robertsona na Anfield może zbliżać się do finałowego rozdziału.