Szalone końcówki w Superpucharze Hiszpanii: Barcelona i Real Madrid zapewniają emocje!
onefootball
15 dni temu
Finał Superpucharu Hiszpanii w Dżuddzie dostarczył kibicom prawdziwej karuzeli emocji, szczególnie w końcówce pierwszej połowy. Na Alinma Stadium doszło do prawdziwego piłkarskiego pandemonium, które na długo pozostanie w pamięci fanów.
Do przerwy rywalizacja między odwiecznymi rywalami, Barceloną a Realem Madryt, zakończyła się remisem 2:2. Mecz potwierdził, że nikt tak jak ci dwaj giganci nie potrafi dostarczyć światu futbolu tak niezapomnianych wrażeń. Pierwszy gol padł w 36. minucie, kiedy to Raphinha, po raz kolejny pokazując swoją skuteczność przeciwko Królewskim (jego dziewiąty gol w barwach Blaugrany), otworzył wynik spotkania.
Jednak to, co wydarzyło się cztery minuty później, przeszło najśmielsze oczekiwania. Po chwili indywidualnej błyskotliwości Vinícius Júnior, który wcześniej zmarnował dogodną okazję, doprowadził do wyrównania, zdobywając swoją pierwszą bramkę od października. Radość Realu nie trwała jednak długo, gdyż na odpowiedź czekał Robert Lewandowski. Polski snajper, niczym rasowy napastnik, ponownie wyprowadził Barcelonę na prowadzenie. Wydawało się, że to koniec emocji w pierwszej połowie, ale Xabi Alonso i jego podopieczni mieli inne plany. Młody Gonzalo Garcia, kontynuując swoją dobrą passę strzelecką, doprowadził do wyrównania na 2:2, zapewniając kibicom festiwal bramek tuż przed przerwą.
Jeśli pierwsza połowa była tak elektryzująca, to aż strach pomyśleć, jakie magiczne momenty czekają nas po wznowieniu gry. Finał Superpucharu Hiszpanii udowadnia, że rywalizacja między Barceloną a Realem Madryt to nie tylko sportowe starcie, ale przede wszystkim gwarancja niezapomnianych widowisk. Kibice na całym świecie z niecierpliwością czekają na to, co wydarzy się w drugiej części gry.