Salah z asystą i golem! Egipt po dramatycznym boju wyeliminował obrońców tytułu. "Nie chcemy mieć żadnych wyrzutów sumienia"
beinsports
16 dni temu

Mohamed Salah nie ukrywa ambicji. Gwiazda Liverpoolu poprowadziła Egipt do półfinału Pucharu Narodów Afryki, eliminując po pasjonującym starciu obrońców tytułu, Wybrzeże Kości Słoniowej. "Faraonowie" zwyciężyli 3:2, a Salah dołożył do dorobku bramkę i asystę.
Egipcjanie objęli prowadzenie po trafieniach Omara Marmousha i Ramiego Rabiia. Choć samobójcze trafienie Ahmeda Abou El Fotouha nieco ożywiło "Słonie", to właśnie Salah w 52. minucie podwyższył na 3:1, przywracając swojej drużynie bezpieczną przewagę. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Guela Doue, ustalając wynik meczu na 3:2. Siedmiokrotni mistrzowie Afryki, którzy po raz ostatni triumfowali w 2010 roku, zmierzą się teraz w półfinale z Senegalem.
"Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę grać z tymi chłopakami" – powiedział po meczu Mohamed Salah. "Zawsze chcemy sprawiać radość egipskim kibicom i wierzymy, że z takim nastawieniem możemy wygrać każdy mecz. To było trudne spotkanie. Iworyjczycy wygrali ostatni Puchar Narodów Afryki u siebie. Dziś również zagrali jak mistrzowie. Ale daliśmy z siebie wszystko i cieszę się, że udało nam się zakwalifikować. Zawsze daję z siebie wszystko dla mojej drużyny. Staram się wykorzystywać moje doświadczenie, aby pomóc nam osiągnąć wielkie rzeczy. Zawsze mówię moim kolegom z drużyny, żeby dawali z siebie wszystko od momentu wejścia na boisko. To bardzo ważne, aby tak robić, żebyśmy nie mieli żadnych wyrzutów sumienia."
Trener Wybrzeża Kości Słoniowej, Emerse Fae, nie krył rozczarowania i wskazał na błędy swojej drużyny. "Jesteśmy sfrustrowani wynikiem dzisiejszego wieczoru. Przygotowaliśmy naszych zawodników do starcia z tą egipską drużyną, ale popełniliśmy zbyt wiele błędów w kluczowych momentach meczu, aby mieć nadzieję na ich wyeliminowanie" – stwierdził Fae. "Tym, co najbardziej boli dzisiaj, są te błędy. Zajęło nam trochę czasu, aby wejść w mecz. Żałuję, że straciliśmy pierwszego gola tak wcześnie, jak i drugiego. Dobrze zareagowaliśmy, wracając do wyniku 2:1 przed przerwą. Ale trzeci gol sprawił nam kłopoty. Trudno wyjaśnić te chwile utraty koncentracji. Będziemy nadal pracować, aby przygotować się do Mistrzostw Świata."
W półfinale Salah zmierzy się z byłym klubowym kolegą z Liverpoolu, Sadio Mane. Obaj zawodnicy należą do najlepszych w historii turnieju pod względem liczby udziałów przy bramkach w ciągu ostatniej dekady.