Raphinha bohaterem Superpucharu Hiszpanii! Flick chwali mentalność Brazylijczyka
beinsports
15 dni temu

Barcelona triumfuje w Superpucharze Hiszpanii! W emocjonującym finale na Alinma Bank Stadium Blaugrana pokonała odwiecznego rywala, Real Madryt, a kluczową postacią okazał się Raphinha. Brazylijski skrzydłowy dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, w tym decydującą bramkę w 73. minucie, pieczętując tym samym trzeci z rzędu triumf Barcelony w finale z Królewskimi – historyczne osiągnięcie dla klubu.
Mecz obfitował w zwroty akcji i dramatyczne momenty. Raphinha otworzył wynik dziewięć minut przed przerwą, ale jego trafienie zapoczątkowało prawdziwą kanonadę. Real wyrównał po indywidualnej akcji Viniciusa Juniora, a następnie Robert Lewandowski i Gonzalo Garcia sprawili, że na przerwę obie drużyny schodziły przy remisie 2:2. Po przerwie, mimo osłabienia w postaci czerwonej kartki dla Frenkiego de Jonga, Barcelona zdołała przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść dzięki błyskowi geniuszu Raphinhi.
Po meczu trener Barcelony, Hansi Flick, nie szczędził pochwał swojemu podopiecznemu. „Jego mentalność jest imponująca i mamy też innych zawodników, którzy wpływają na całą drużynę. Opuścił pierwszą okazję, ale wykorzystał drugą i dał nam pewność siebie. Jak widzieliście, wywieraliśmy dużą presję” – powiedział Flick w rozmowie z Movistar. Raphinha zakończył spotkanie z najlepszymi statystykami w drużynie pod względem oddanych strzałów (pięć) i strzałów w polu karnym (cztery), co podkreśla jego kluczową rolę w zdobyciu 16. Superpucharu w historii klubu.
Niezwykle cenne trafienie dołożył również Robert Lewandowski, który strzelił bramkę w trzecim kolejnym meczu w tych rozgrywkach. Polski napastnik ma już 10 goli w 20 występach we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie i podkreśla, że priorytetem jest zdobywanie trofeów. „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, kolejne trofeum, zawsze kiedy gramy z Realem, to wielki mecz. Dobrze zagraliśmy w pierwszej połowie, w drugiej też, szukaliśmy kolejnych bramek, ale wygraliśmy i to jest najważniejsze. Real grał bardzo nisko, a my staraliśmy się znaleźć drogę do bramki, czasami potrzebujemy trochę więcej cierpliwości, jeśli dośrodkujemy, też mamy szansę na zdobycie bramki. Najważniejsze jest to, że wygraliśmy i mamy kolejne trofeum” – dodał Lewandowski. Barcelona, liderująca w La Liga, powróci do gry w przyszły czwartek w ramach 1/8 finału Pucharu Króla przeciwko Racing Santander.