Puchar Narodów Afryki 2025: Mané liderem w decydującym momencie. Senegal mistrzem po dramacie!
beinsports
9 dni temu
Finał Pucharu Narodów Afryki 2025 był na skraju katastrofy. W niezwykle napiętym starciu z Marokiem, Senegal ostatecznie sięgnął po trofeum, ale kluczowy moment tego spotkania nie miał nic wspólnego z bramką. To autorytet Sadio Mané utrzymał finał przy życiu i zapobiegł jego przerwaniu.
Sytuacja kryzysowa wybuchła w 98. minucie, gdy gospodarze otrzymali rzut karny po faulu El Hadji Malicka Dioufa na Brahimie Díazie. Decyzja sędziego wywołała chaos i oburzenie na ławce rezerwowych Senegalu. Trener Pape Thiaw, protestując, nakazał swoim zawodnikom opuszczenie boiska i udanie się w stronę tunelu. Przez kilka minut finał wisiał na włosku, grożąc przerwaniem.
W tym krytycznym momencie na scenę wkroczył Sadio Mané. Napastnik udał się do szatni, rozmawiał bezpośrednio ze swoimi kolegami z drużyny i przekonał ich do powrotu na murawę. Obraz Mané prowadzącego Senegal z powrotem na boisko natychmiast stał się jednym z najbardziej definiujących obrazów tego wieczoru. „Mané zrobił coś więcej, by sprowadzić swoją drużynę z powrotem, i to się opłaciło” – powiedział Daniel Amokachi w BBC World Service. „Co za ambasador afrykańskiej piłki nożnej”.
Po szesnastu minutach od pierwotnej decyzji, gra została wznowiona. Brahim Díaz próbował wykonać karnego w stylu Panenki, ale Edouard Mendy doskonale odczytał jego zamiary i złapał piłkę, przynosząc ogromną ulgę Lwom Terangi. Wynik wciąż był nierozstrzygnięty, co oznaczało dogrywkę. Tam Pape Gueye zdobył bramkę, która zapewniła tytuł i przypieczętowała historyczny triumf Senegalu. Mané, który sugerował, że może to być jego ostatni Puchar Narodów Afryki, przed podniesieniem trofeum otrzymał opaskę kapitana. To jego drugie kontynentalne złoto, po tytule z 2021 roku zdobytym przeciwko Egiptowi, również w ekstremalnie trudnych okolicznościach.
Od swoich początków w Bambali, przez europejską chwałę z Liverpoolem i Bayernem Monachium, po nowy rozdział w Al-Nassr, wpływ 33-latka zawsze wykraczał daleko poza listę strzelców. Jego imieniem nazwano stadion, a jego działalność charytatywna mówi sama za siebie. Jego wpływ pozostaje niekwestionowany. Z ponad 120 występami w reprezentacji i 53 golami, Sadio Mané jest najlepszym strzelcem w historii Senegalu. Na tym Pucharze Narodów Afryki nie był najlepszym strzelcem, ale był emocjonalnym i sportowym kompasem drużyny. „Uspokoił nas, kiedy najbardziej tego potrzebowaliśmy” – powiedział Pape Gueye. „Jego doświadczenie pokazuje w najważniejszych momentach”. Trener Pape Thiaw jasno wyraził swoje stanowisko po finale: chce, aby Mané kontynuował grę przynajmniej do 2027 roku. „Kraj nie zgadza się na jego odejście. My też nie” – stwierdził. W finale zdefiniowanym przez kontrowersje, napięcie i niepewność, Sadio Mané po raz kolejny udowodnił, że przywództwo wygrywa tytuły. Nie potrzebował strzelać, by rozstrzygnąć mecz. Po prostu zrobił to, co zawsze robił: stanął na wysokości zadania, gdy miało to największe znaczenie.