Puchar Anglii: Emery zachwycony "fantastyczną" postawą Aston Villi po wyeliminowaniu Tottenhamu
beinsports
16 dni temu

Unai Emery nie szczędził pochwał pod adresem swojej drużyny po tym, jak Aston Villa pokazała niezwykłą mentalność, odpierając ataki Tottenhamu i zapewniając sobie awans do czwartej rundy Pucharu Anglii. Zwycięstwo na Tottenham Hotspur Stadium było świadectwem determinacji i taktycznej dyscypliny "The Villans".
Pierwsza połowa spotkania należała zdecydowanie do gości. Dominacja Aston Villi przełożyła się na dwa trafienia – na listę strzelców wpisali się Emiliano Buendia i Morgan Rogers. Po przerwie "Koguty" zdołały zmniejszyć straty za sprawą Wilsona Odoberta, jednak to było wszystko, na co pozwoliła im solidna defensywa z Birmingham. Tottenham dwukrotnie próbował doprowadzić do wyrównania, ale gole Randal Kolo Muaniego i Xaviego Simonsa nie zostały uznane po wideoweryfikacji.
Aston Villa zapisała się tym samym w historii rozgrywek, eliminując Tottenham z Pucharu Anglii w dwóch kolejnych sezonach – po raz ostatni taka sztuka udała się Manchesterowi United w latach 2007-2009. Zwycięstwo oznacza, że podopieczni Emery'ego nadal rywalizują na trzech frontach, co jest powodem do dumy dla hiszpańskiego szkoleniowca, który docenił zdolność zespołu do adaptacji, zwłaszcza w drugiej połowie.
"Pierwsze 45 minut kontrolowaliśmy grę zgodnie z planem" – powiedział Emery w pomeczowym wywiadzie dla BBC Match of the Day. "Stwarzaliśmy okazje, strzeliliśmy dwa gole, dominowaliśmy i bardzo dobrze broniliśmy. W drugiej połowie Tottenham zaczął naciskać mocniej, strzelili bramkę. Stopniowo w drugiej połowie czuliśmy się na boisku coraz lepiej. Ponownie, dobre pozycjonowanie i panowanie nad piłką. Nie tworzyliśmy wielkich szans, ale odzyskaliśmy kontrolę nad grą, tak jak planowaliśmy i jak zrobiliśmy to w pierwszej połowie. Oczywiście, w całym 90-minutowym rozrachunku myślę, że zasłużyliśmy na to zwycięstwo, a sposób, w jaki zareagowali zawodnicy na boisku, pokazuje, że budowana przez nas mentalność jest naprawdę fantastyczna."
Szczególne słowa uznania należą się Emiliano Buendii, który brał udział przy obu bramkach i strzelił swojego pierwszego gola w Pucharze Anglii, notując tym samym najlepszy sezon w barwach klubu z sześcioma trafieniami we wszystkich rozgrywkach. Morgan Rogers również błysnął formą, mając bezpośredni udział w większej liczbie bramek przeciwko Tottenhamowi niż przeciwko jakimkolwiek innym rywalom w swojej karierze. Emery podkreślił wszechstronność Buendii i jego kluczową rolę w zespole.
"Obaj zawodnicy byli fantastyczni i grali przez 90 minut. Oczywiście, jakość i umiejętności Buendii bardzo nam pomagają" – dodał Emery. "Grając przez 90 minut, z jego wszechstronną pozycją, grając po lewej stronie i w środku jako dziesiątka, robiliśmy obie rzeczy podczas meczu. Na każdej pozycji spisuje się bardzo dobrze, a jego zaangażowanie w pomoc, wykonanie zadania i koncentracja są ogólnie naprawdę fantastyczne. Szczególnie występki Morgana [Rogersa] i Buendii były naprawdę fantastyczne, i każdy z nich może czuć się komfortowo, grając ze swoimi umiejętnościami."