Niemcy rozważają bojkot mundialu 2026. "Symboliczny nacisk" na USA?
beinsports
5 dni temu

Zbliżający się wielkimi krokami mundial 2026, który odbędzie się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku, może stracić jednego z głównych faworytów. Niemiecka reprezentacja narodowa, czterokrotny mistrz świata, rozważa możliwość bojkotu turnieju. Powodem ma być chęć wywarcia symbolicznej presji na Stany Zjednoczone w kontekście napięć geopolitycznych dotyczących duńskiego terytorium Grenlandii.
Pomysł, choć brzmi radykalnie, ma być ostatecznością i metodą negocjacji. Propozycja bojkotu, która wyszła od jednego z członków Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), blisko powiązanego z liderem partii Friedrichem Merzem, jest traktowana jako potencjalne narzędzie nacisku. Brak tak utytułowanej drużyny jak Niemcy, która w swojej historii zdobywała mistrzostwo świata w 1954, 1974, 1990 i 2014 roku, byłby z pewnością znaczącym problemem dla prestiżu i przebiegu całego turnieju.
Historia pokazuje, że propozycje bojkotu nie są niczym nowym w kontekście rozgrywek FIFA. Jednak na obecnym etapie są to jedynie spekulacje, a ostateczna decyzja będzie zależeć od dynamicznie zmieniającej się sytuacji geopolitycznej. Niemiecka kadra, mimo ostatnich niepowodzeń (odpadnięcie w fazie grupowej w 2018 i 2022 roku), z pewnością marzy o zdobyciu piątego tytułu mistrzowskiego. Najpierw jednak musiałaby przełamać złą passę trwającą od finału w Rio de Janeiro.
Pytanie, które pozostaje otwarte, brzmi: czy Niemcy faktycznie zdecydują się na taki krok? Jeśli tak, jak daleko uda im się zajść w turnieju i czy będą w stanie sięgnąć po upragnione trofeum? Odpowiedzi na te pytania poznamy w nadchodzących miesiącach.