Liga Mistrzów: Pięć z sześciu angielskich gigantów w czołowej ósemce
beinsports
5 dni temu

Zbliża się decydująca kolejka fazy grupowej Ligi Mistrzów, a wraz z nią krystalizują się ostateczne rozstrzygnięcia. Jedne zespoły pewnie zmierzają po swoje miejsca w fazie pucharowej, inne zaś walczą o historyczne powroty i awans. Już teraz wiemy, że Arsenal i Bayern Monachium zapewniły sobie przepustki do 1/8 finału. Ich imponujące wyniki, odpowiednio 21 i 18 punktów, pozwoliły im zająć pierwsze miejsca w swoich grupach. Tymczasem ekipy takie jak FC Barcelona muszą jeszcze stoczyć boje, by znaleźć się w najlepszej ósemce.
Najbardziej rzucającym się w oczy faktem na tym etapie rozgrywek jest dominacja angielskich klubów. Aż pięć z sześciu reprezentantów Premier League znalazło się w ścisłej czołówce. Arsenal prowadzi w klasyfikacji, a tuż za nim plasują się Liverpool (czwarte miejsce), Tottenham (piąte), Newcastle i Chelsea (siódme i ósme). Jedynym angielskim zespołem, który nie załapał się do tej pory do najlepszej ósemki, jest Manchester City pod wodzą Pepa Guardioli. Porażka 1:3 z Bodø/Glimt zepchnęła ich na jedenaste miejsce z dorobkiem trzynastu punktów.
Ciekawym przypadkiem jest Tottenham. Mimo że w swojej krajowej lidze zespół przeżywa trudne chwile, zajmując czternastą pozycję, w Lidze Mistrzów radzi sobie znacznie lepiej. Warto jednak zaznaczyć, że w kontekście ligowych niepowodzeń, menedżer Tottenhamu, Thomas Frank, znajduje się pod presją, a niezadowolenie kibiców, zarówno na trybunach, jak i w mediach społecznościowych, jest odczuwalne.
Źródło: beIN Sports