Liga Europy: Celtic zremisował z Bologną w osłabieniu, O'Neill chwali wysiłek zespołu
beinsports
4 dni temu

Mimo gry w dziesiątkę przez ponad godzinę, piłkarze Celtiku Glasgow zdołali wywalczyć remis 2:2 z Bologną w meczu Ligi Europy. Trener Martin O'Neill nie szczędził pochwał swoim podopiecznym, podkreślając ich "wspaniały wysiłek" i "serce włożone w grę".
Szkocki zespół rozpoczął spotkanie znakomicie. Już w piątej minucie Reo Hatate wpisał się na listę strzelców, dając "The Bhoys" prowadzenie. Niestety, radość nie trwała długo. Japoński pomocnik w ciągu kilku minut obejrzał dwie żółte kartki i w konsekwencji czerwoną, pozostawiając swoją drużynę w osłabieniu po niespełna pół godzinie gry. Hatate zapisał się tym samym w historii klubu jako pierwszy zawodnik Celtiku, który w jednym europejskim meczu zdobył bramkę i został wyrzucony z boiska.
Mimo gry w dziesięciu, Celtic potrafił podwyższyć prowadzenie. Tuż przed przerwą Auston Trusty strzelił drugiego gola dla gospodarzy, sprawiając, że zwycięstwo wydawało się na wyciągnięcie ręki. Jednak w drugiej połowie Bologna zdołała odrobić straty i wyrównać. Włosi oddali w sumie aż 36 strzałów, co jest drugim wynikiem w historii Ligi Europy. Bramkarz Celtiku, Kasper Schmeichel, zanotował siedem udanych interwencji, broniąc swój zespół przed utratą kolejnych bramek.
Chociaż Celtic po raz czwarty z rzędu nie potrafił utrzymać dwubramkowego prowadzenia w europejskich pucharach, Martin O'Neill nie miał pretensji do swoich zawodników. "To był wspaniały wysiłek całego zespołu. Włożyli w to serce i duszę" – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z Celtic TV. "Grając przez ponad 60 minut w dziesiątkę i pokazując taki charakter, o którym rzekomo brakuje tej drużynie – ja tego wcale nie widzę. Czerwona kartka zmienia wiele aspektów gry, a do końca jeszcze daleko, ale duch zespołu był fantastyczny, a kibice wspierali nas przez cały mecz". "Szkoda by było, gdybyśmy przegrali, a zawodnicy w ostatnich dziesięciu minutach ledwo stali na nogach, ale dalej walczyli. Ten punkt daje nam przynajmniej nadzieję na ostatni mecz". Dzięki zdobytemu punktowi Celtic zachował szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Europy. W ostatniej kolejce fazy ligowej Szkoci zmierzą się z rywalem, a zwycięstwo zagwarantuje im miejsce w barażach, zwłaszcza po tym, jak Rangers pokonali Łudogorec Razgrad.