Lamine Yamal szczerze o Złotej Piłce
beinsports
1 godz. temu
Talent Lamine Yamala jest niezaprzeczalny, a młody gwiazdor Barcelona w tym sezonie udowadnia to na boisku raz za razem. Jego występy ponownie rozbudziły dyskusje na temat tego, czy 17-letni skrzydłowy już teraz myśli o Złotej Piłce, szczególnie po zajęciu drugiego miejsca w plebiscycie w 2025 roku. Mimo rosnących oczekiwań i reflektorów skierowanych w jego stronę, Yamal pozostaje skupiony na sukcesach zespołu, a nie na indywidualnych nagrodach.
Reprezentant Hiszpanii przyznał, że Złota Piłka to nagroda, na którą wpływa wiele czynników wykraczających poza czystą jakość gry. Dlatego właśnie woli koncentrować się na tym, co ma pod kontrolą – dobrej grze i pomocy drużynie. "Nie myślę o tym. Jeśli będziesz o tym myśleć, nie znajdziesz odpowiedzi. To coś, co zależy od tego, co wygrasz, jak grasz i kto głosuje. Nie decyduje o tym tylko twoja piłka nożna. Ja po prostu chcę się dobrze bawić i wygrywać z Barçą oraz reprezentacją" – powiedział w wywiadzie dla Mundo Deportivo.
Urodzony w Rocafondzie napastnik zbagatelizował swoje indywidualne statystyki – trzy bramki i trzy asysty – w Lidze Mistrzów UEFA, podkreślając jednocześnie, że jego głównym celem jest zobaczenie Barcelony walczącej ponownie o europejską chwałę. "To jest inne. Pozycja nic nie znaczy, po prostu pozwala nam więcej odpoczywać. Z kimkolwiek się zmierzymy, damy z siebie wszystko i spróbujemy wygrać" – wyjaśnił.
Kiedy dyskusja zeszła na temat jego wkładu bramkowego, Yamal dodał: "Moja gra nie opiera się na tym. To prawda, że wywołuje kontrowersje: kiedy gram dobrze, ludzie mówią, że nie strzelam goli, a kiedy strzelam, mówią, że nie gram dobrze. Ja po prostu chcę dobrze grać, pomagać drużynie wygrywać i iść dalej". Słowa młodego Hiszpana pokazują dojrzałość wykraczającą poza jego wiek i świadczą o właściwym podejściu do futbolu, w którym sukces kolektywu jest ważniejszy niż indywidualne laury.