LaLiga: Real Madryt w starciu z Elche. Królewscy chcą podtrzymać zwycięską passę
Na stadionie Martínez Valero emocje sięgają zenitu. Real Madryt, podbudowany pewnym zwycięstwem 4:1 nad Rayo Vallecano, przyjechał do Elche z jasnym celem: dopisać kolejne trzy punkty do swojego konta i utrzymać się w ścisłej czołówce tabeli LaLiga. Gospodarze, którzy wciąż czekają na swoje pierwsze ligowe zwycięstwo w tym sezonie, znajdują się w niezwykle trudnej sytuacji. Z dorobkiem zaledwie dwóch punktów po pięciu kolejkach, każda minuta na boisku jest dla nich walką o przetrwanie. Początek spotkania pokazał, że Elche nie zamierza jednak łatwo oddać pola, co potwierdziła groźna akcja Tete Morente, po której piłka minimalnie minęła słupek bramki gości.
Real Madryt prezentuje obecnie imponującą formę strzelecką, zdobywając 12 bramek w ostatnich pięciu spotkaniach. Kluczową postacią w układance Carlo Ancelottiego pozostaje Kylian Mbappé, który nie tylko regularnie trafia do siatki, ale coraz częściej podkreśla rolę sztabu szkoleniowego w swoim rozwoju. Jak sam przyznał w jednym z wywiadów: „Wpływ José Mourinho na mój rozwój wewnątrz zespołu jest nieoceniony i pozwala mi wchodzić na wyższy poziom”. To właśnie na jego współpracę z Viniciusem Juniorsem liczą kibice „Królewskich”, choć w pierwszych minutach dzisiejszego meczu brakowało im jeszcze precyzji w finalizacji akcji.
Sytuacja Elche jest alarmująca. Bilans 13 straconych bramek w pięciu meczach jasno wskazuje na ogromne problemy w defensywie, co przy ofensywnym potencjale Realu stawia gospodarzy w roli skazanego na porażkę outsidera. Mimo to, po ostatnim remisie z Athletic Club, w zespole widać próbę przełamania kryzysu. Pierwsza żółta kartka dla Diomande za faul na Tete Morente pokazuje, że mecz jest niezwykle intensywny i nikt nie odstawia nogi. Historia ostatnich spotkań również przemawia za gośćmi – w pięciu poprzednich starciach Real odniósł trzy zwycięstwa, a dwa mecze kończyły się podziałem punktów. Czy dzisiaj na Martínez Valero będziemy świadkami sensacji, czy może „Królewscy” zgodnie z planem dopiszą kolejne zwycięstwo?