Bundesliga: Quansah bezlitosny po klęsce! "Byliśmy miliony mil od formy"
beinsports
16 dni temu

Bayer Leverkusen rozpoczął rundę wiosenną Bundesligi w najgorszy możliwy sposób, ponosząc druzgocącą porażkę 1:4 ze Stuttgartem na własnym stadionie. Po zimowej przerwie od zespołu Xabiego Alonso oczekiwano solidnego wejścia w nowy rok, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Goście zdominowali pierwszą połowę, strzelając cztery bramki i pokazując, jak daleko od optymalnej dyspozycji byli gospodarze.
Stuttgart, po bramkach Lewelinga, Undava i dwukrotnie Mittelstadta, prowadził do przerwy 4:0. Był to wynik niespotykany od 1982 roku, kiedy to drużyna z Mercedes-Benz Arena również wypracowała taką przewagę nad Norymbergą. W drugiej połowie Alejandro Garnacho zdołał zdobyć honorowego gola dla Leverkusen, jednak było to jedynie symboliczne trafienie. Zespół nie wykazywał woli walki ani determinacji, która pozwoliłaby na odwrócenie losów spotkania.
Po meczu Jarrell Quansah, obrońca Bayeru, nie krył rozczarowania i złości. "Byliśmy miliony mil od formy" – przyznał otwarcie. "Czekasz tak długo na pierwszy mecz w roku, a pokazujesz się w ten sposób – to nie jest odpowiedni poziom. Szczególnie poza posiadaniem piłki. To wszystko jest w porządku, gdy masz piłkę i próbujesz grać, ale liczy się to, co robisz bez niej. Musimy pokazać znacznie więcej walki. Powinniśmy być ponownie naładowani energią. Nie powinno się czekać na straconą bramkę, żeby poczuć ten ogień. Ten ogień powinien być w nas od samego początku. Szczególnie przed własnymi kibicami – szczerze mówiąc, możemy im tylko przeprosić. Wszyscy widzieli ten występ, nie pokazaliśmy żadnej walki. Kiedy nie walczysz, wtedy właśnie wszystko idzie źle."
Quansah podkreślił, że kluczem do sukcesu jest determinacja i zaangażowanie w każdym fragmencie gry. "Musimy podchodzić do każdego meczu z walką, z odrobiną hartu ducha, determinacją – wygrywać pojedynki bez piłki" – dodał. "Wiemy, że potrafimy grać w świetny futbol, robiliśmy to przeciwko najlepszym drużynom. Ale najlepsze zespoły pokazują, co znaczy zdobyć trzy punkty i wygrać, więc musimy wziąć to uczucie teraz i wykorzystać je jako paliwo." Bayer Leverkusen będzie miał okazję szybko zmazać plamę na honorze już we wtorek, kiedy zmierzy się z Hamburger SV w Pucharze Niemiec.