Bundesliga: Bayer Leverkusen w kryzysie? Hjulmand apeluje o skuteczność po kolejnej porażce
beinsports
10 dni temu

Bayer Leverkusen ponownie zawiódł swoich kibiców, przegrywając 0:1 z TSG Hoffenheim. To już druga z rzędu ligowa porażka Aptekarzy, którzy w poprzedniej kolejce ulegli VfB Stuttgart 1:4. Bramka Woutera Burgera okazała się decydująca, pogrążając zespół z Leverkusen w coraz większych problemach.
Po serii niepowodzeń, podopieczni trenera Kaspera Hjulmanda spadli na szóstą pozycję w tabeli Bundesligi, tracąc do czwartego RB Lipsk zaledwie trzy punkty. Mimo to, atmosfera w klubie jest daleka od optymistycznej. Szczególnie bolesny dla zespołu jest fakt, że ponownie stracili bramkę po stałym fragmencie gry – było to już dwunaste takie trafienie w tym sezonie. „To był wyrównany mecz, w którym mieliśmy swoje szanse. Nie zaprezentowaliśmy się z najlepszej strony i musimy się poprawić. Nie znaleźliśmy odpowiednich rozwiązań, zwłaszcza w pierwszych 15 minutach” – przyznał po spotkaniu szkoleniowiec.
Hjulmand stara się jednak zachować spokój i patrzeć w przyszłość. „Wiemy, gdzie stoimy. Graszliśmy też bardzo dobrze przeciwko bezpośrednim rywalom. Patrzymy do przodu i mamy wszelkie możliwości, aby być bardziej efektywni” – dodał trener, podkreślając, że zespół potrafi grać na wysokim poziomie, co pokazał w starciach z innymi czołowymi drużynami.
Statystyki z meczu z Hoffenheim nie napawają optymizmem. Bayer Leverkusen oddał zaledwie osiem strzałów, z czego tylko dwa celne, a wskaźnik oczekiwanych bramek (xG) wyniósł zaledwie 1.0. Kapitan Robert Andrich nie ukrywał rozczarowania. „Nie udało nam się sprawić im wystarczająco dużo problemów. Nie podejmowaliśmy właściwych decyzji we właściwym momencie. To właśnie tego zabrakło nam w dwóch meczach po przerwie zimowej” – powiedział, podkreślając potrzebę natychmiastowej poprawy, jeśli zespół chce pozostać w walce o najwyższe cele w lidze.