Barcelona Królem Hiszpanii! Zwycięstwo w El Clásico po Emocjonującym Finale Superpucharu
onefootball
15 dni temu
FC Barcelona po raz kolejny udowodniła swoją dominację, zdobywając Superpuchar Hiszpanii w 2026 roku. W elektryzującym starciu na King Abdullah Sports City w Dżuddzie, Katalończycy pokonali odwiecznego rywala, Real Madryt, w meczu pełnym zwrotów akcji i pięciu bramek. To zwycięstwo oznacza, że Blaugrana odzyskuje prawo do przechwałek w najbardziej prestiżowym El Clásico.
Początek spotkania był nieco ospały, z nielicznymi klarownymi sytuacjami podbramkowymi. Vinícius Júnior stanął przed szansą na otwarcie wyniku, ale jego strzał był zbyt słaby dla Joana Garcíi. Po drugiej stronie boiska Raphinha zmarnował doskonałą okazję, choć asysta Lamine'a Yamala była majstersztykiem. Brazylijczyk szybko jednak zrehabilitował się za ten błąd, zdobywając pierwszą bramkę dla Barcelony po indywidualnej akcji i precyzyjnym uderzeniu w dalszy róg bramki Thibauta Courtoisa. Barcelona kontrolowała przebieg gry, a prowadzenie wydawało się zasłużone.
Niestety dla fanów Blaugrany, radość nie trwała długo. Już po dziesięciu minutach Vinícius Júnior popisał się spektakularnym solowym rajdem, minął Julesa Koundé i doprowadził do wyrównania. Real Madryt zdołał odpowiedzieć, ale Barcelona szybko odzyskała inicjatywę. Pedri świetnie uruchomił Roberta Lewandowskiego, który z zimną krwią umieścił piłkę w siatce, ponownie dając prowadzenie swojej drużynie. Królewscy nie zamierzali jednak odpuszczać. Tuż przed przerwą, po dobitce strzału Deana Huijesena, który trafił w poprzeczkę, Gonzalo García doprowadził do remisu 2-2, zdobywając swoją czwartą bramkę w trzecim meczu.
Po przerwie Barcelona nieco obniżyła loty, ale zdołała strzelić decydującą bramkę. Piłka po zagraniu na skraju pola karnego trafiła do Raphinhi, a jego lekko rykoszetowany strzał zmylił Courtoisa. W końcówce spotkania Frenkie de Jong został wyrzucony z boiska za niebezpieczny faul na Kylianie Mbappé, ale mimo gry w osłabieniu, Barcelona utrzymała korzystny wynik. Real Madryt miał szanse na wyrównanie w doliczonym czasie gry, ale Alvaro Carreras i Raul Asensio nie potrafili ich wykorzystać. Ostatecznie to Barcelona cieszy się z Superpucharu, choć dla Realu Madryt to gorzka porażka.