Atalanta bezlitośnie pokonała Juventus 3:0 w Pucharze Włoch i awansowała do półfinału
onefootball
1 godz. temu
Atalanta wzięła rewanż na Juventusie za finały Pucharu Włoch z 2021 i 2024 roku, wygrywając 3:0 i zapewniając sobie awans do półfinału, gdzie zmierzy się ze zwycięzcą pary Bologna-Lazio.
Z powodu kontuzji Dusana Vlahovicia i Areka Milika oraz niepełnej sprawności Kenana Yildiza, Bianconeri zdecydowali się przesunąć Andreę Cambiaso na bardziej ofensywną pozycję. Nowe nabytki Jeremie Boga i Emil Holm po raz pierwszy zasiedli na ławce rezerwowych. Atalanta przystępowała do meczu z zaledwie jednym zwycięstwem w ostatnich pięciu spotkaniach, a w niedzielę zremisowała bezbramkowo z Como pomimo wczesnej czerwonej kartki dla Honesta Ahanora. To spotkanie było powtórką finału z 2024 roku, który zakończył się wygraną Juventusu 1:0, ale od tamtej pory Stara Dama nie potrafiła już pokonać zespołu z Bergamo.
Juventus rozpoczął mecz aktywnie – Khephren Thuram nie trafił z woleja po podaniu Francisco Conceicao, a później Jonathan David nie wykorzystał szansy głową. Conceicao dwukrotnie w ciągu minuty zagroził bramce Marco Carnesecchiego – najpierw wymusił trudną interwencję bramkarza, a następnie trafił w poprzeczkę. Przełom nastąpił po interwencji VAR, gdy sędzia podyktował rzut karny za zagranie piłki ręką przez Gleisona Bremera. Gianluca Scamacca pewnie wykorzystał jedenastkę, posyłając Mattię Perina w przeciwnym kierunku.
Pomimo debiutu Bogi, który pokazał kilka obiecujących akcji, to Atalanta podwyższyła prowadzenie wbrew biegowi gry. Kamaldeen Sulemana wpakował piłkę do siatki z siedmiu metrów po dośrodkowaniu Raoula Bellanovy. Wynik na 3:0 ustalił Mario Pasalic, którego strzał po przechwyceniu piłki przez Lorenzo Bernasconiego przeszedł między nogami Lloyda Kelly'ego i wpadł do siatki. Juventus okazał się bezradny w ataku, a Atalanta zasłużenie awansowała do półfinału, potwierdzając swoją dominację nad Starą Damą w ostatnich konfrontacjach.