Allegri wściekły na błędy Milanu. "Te same pomyłki co z Genoą!"
beinsports
36 dni temu

Massimiliano Allegri nie krył frustracji po kolejnym remisie AC Milan. Tym razem Rossoneri podzielili się punktami z Fiorentiną, a szkoleniowiec wprost wskazał na powtarzające się błędy, które kosztowały drużynę cenne punkty. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, a decydującą bramkę dla gospodarzy zdobył Christopher Nkunku w końcówce spotkania. Wcześniej prowadzenie Violi dał Pietro Comuzzo.
To już drugi z rzędu ligowy remis Milanu w nowym roku. Po remisie z Genoą, tym razem zremisowali na wyjeździe z Fiorentiną. Te wyniki sprawiają, że Milan traci dystans do liderującego Interu, który ma szansę powiększyć przewagę nad Rossonerimi. Allegri nie mógł pogodzić się z faktem, że jego podopieczni popełnili te same błędy, co w poprzednim meczu. „Mieliśmy dobrą pierwszą połowę i szanse na zdobycie bramki, których nie wykorzystaliśmy. Po przerwie Fiorentina miała więcej z gry. Po stracie bramki zachowaliśmy cierpliwość, by dojść do ostatniej tercji boiska, ale po wyrównaniu popełniliśmy te same błędy, co z Genoą” – powiedział Włoch w rozmowie z DAZN Italia.
Szkoleniowiec Milanu podkreślił, że w końcówce spotkania, mimo że do rozegrania było jeszcze siedem minut, jego zawodnicy zbyt lekkomyślnie tracili piłkę. „Przy siedmiu minutach do końca, nie można tracić piłki tak łatwo, trzeba grać nią lepiej w okolicach pola karnego. Chłopaki o tym wiedzą” – dodał Allegri. Mimo wszystko, w grze Milanu można było dostrzec pozytywne aspekty. Drużyna po raz czwarty w erze trzech punktów za zwycięstwo otworzyła nowy rok z maksymalnie jedną porażką po 19 kolejkach. Dodatkowo, Rossoneri są niepokonani od 18 ligowych spotkań, co jest najlepszą serią od wiosny 2004 roku.
Allegri dokonał sześciu zmian w wyjściowym składzie w porównaniu do meczu z Genoą, decydując się na odpoczynek dla kluczowych graczy, takich jak Luka Modrić, Adrien Rabiot, Rafael Leao czy Youssouf Fofana. „Myślę, że po zmianach graliśmy trochę lepiej i musieliśmy być bardziej skoncentrowani na stałych fragmentach gry, ponieważ takie sytuacje mogą odmienić losy meczu” – przyznał trener. „Zespół włożył dużo energii w pierwszą połowę. Ruben Loftus-Cheek, Ardon Jashari, Samuele Ricci i Pervis Estupiñán spisali się dobrze. Musieliśmy dać odpocząć niektórym graczom, którzy byli regularnie w składzie w tym sezonie”. Mimo straty punktów, Allegri pozostaje optymistą w kwestii walki o czołową czwórkę i potencjalnie o mistrzostwo Włoch. „Musimy skupić się na sobie i wrócić do wygrywania, bo ostatnio zremisowaliśmy dwa razy. Wciąż jest 34-36 punktów do zdobycia w walce o miejsce w Lidze Mistrzów. Nie traćmy z oczu rzeczywistości, zaczęliśmy z 50% zmienionym składem, radzimy sobie dobrze i musimy starać się poprawić” – podsumował.