Wolves kontra Chelsea: Angel Gomes ma zadebiutować w desperackiej walce o utrzymanie
beinsports
9 dni temu
Rob Edwards nie kryje entuzjazmu przed sobotnim starciem z Chelsea, w którym zadebiutować ma Angel Gomes. Mimo że Wolves praktycznie skazani są na spadek z zaledwie ośmioma punktami na koncie, klub zdecydował się w poniedziałek sprowadzić pomocnika na wypożyczenie z Olympique Marsylia.
Wychowanek akademii Manchesteru United, który imponował w czterech meczach reprezentacji Anglii w ubiegłym sezonie, stracił miejsce w składzie francuskiego klubu. Gomes pozostanie w Wolves do końca sezonu, z opcją wykupu na koniec kampanii 2025-26. W ostatnim dniu okna transferowego dołączył również Adam Armstrong z Southampton, podczas gdy Jorgen Strand Larsen przeniósł się do Crystal Palace. Edwards, który pracował z Gomesem w młodzieżowych kadrach Anglii, podkreślił: "Miałem szczęście pracować z nim w FA i naprawdę świetnie się dogadywaliśmy. Był bardzo dobrym zawodnikiem i oczywiście częścią grupy Steve'a Coopera, która zdobyła mistrzostwo świata z kadrą U-17. Daje nam prawdziwą jakość w środku pola i wszechstronność, bo może grać jako głębszy pomocnik, może poruszać się w górę i w dół, albo być kreatywnym graczem."
Chelsea przystąpi do meczu z zamiarem powrotu na zwycięską ścieżkę po wyeliminowaniu z Pucharu Ligi Angielskiej przez Arsenal. Drużyna Liama Rosenior przegrała we wtorkowym rewanżu 0:1, co dało łączną porażkę 2:4. Mimo krytyki za ostrożne podejście na Emirates, The Blues mogą pochwalić się trzema kolejnymi zwycięstwami w Premier League od czasu zmiany szkoleniowca. Joao Pedro błyszczy w nowej erze – zdobył bramki we wszystkich trzech meczach pod wodzą Rosenior, stając się pierwszym zawodnikiem Chelsea, który trafiał do siatki w pierwszych trzech spotkaniach nowego menedżera.
Statystyki nie napawają optymizmem gospodarzy. Wolves nie zdobyli bramki w ostatnich trzech meczach ligowych, a w tym sezonie aż w 13 z 24 spotkań (54%) nie potrafili pokonać bramkarza rywali – najgorszy wskaźnik od czasów Norwich w sezonie 2021-22. Chelsea natomiast już dwukrotnie pokonała Wolves w tym sezonie – 4:3 w Pucharze Ligi i 3:0 w lidze. Zwycięstwo w sobotę dałoby Roseniorowi czwarte kolejne ligowe zwycięstwo, podczas gdy jego poprzednik Enzo Maresca osiągnął taką serię tylko raz w 57 meczach. Dla desperacko walczących o cud Wolves, debiut Gomesa może być ostatnią deską ratunku w sezonie pełnym rozczarowań.