Ole Gunnar Solskjaer na celowniku Manchesteru United. Dlaczego jego powrót trwa tak długo?
onefootball
5 dni temu
Manchester United wciąż poszukuje tymczasowego menedżera, który poprowadzi zespół do końca sezonu. Po odejściu Rubena Amorima, stery przejął Darren Fletcher, który zaimponował w meczu z Burnley i poprowadzi Czerwone Diabły w starciu FA Cup z Brighton & Hove Albion. Istnieje szansa, że Fletcher pozostanie na dłużej, jeśli jego dobre wyniki się utrzymają. Jednakże, na chwilę obecną, głównymi kandydatami do objęcia roli tymczasowego szkoleniowca są Ole Gunnar Solskjaer i Michael Carrick.
INEOS, nowy właściciel klubu, odbył rozmowy zarówno z norweskim szkoleniowcem, jak i z byłym legendarnym pomocnikiem. Solskjaer był pierwotnie priorytetem, ciesząc się poparciem wielu gwiazd klubu i ekspertów. Wcześniej spekulowano, że były menedżer będzie współpracował z Carrickiem, podobnie jak miało to miejsce podczas ich poprzedniej wspólnej przygody w klubie. Jednakże, ta wizja uległa zmianie, co jest główną przyczyną opóźnień w procesie decyzyjnym.
Według doniesień ESPN, zatrudnienie Ole Gunnara Solskjaera wiąże się z koniecznością sprowadzenia nowego sztabu szkoleniowego. Solskjaer, w przeciwieństwie do czysto trenerskiej roli, wolałby pełnić funkcję menedżera, delegując zadania związane z treningami podległym mu asystentom. W swoim poprzednim okresie pracy w Manchesterze United, to właśnie Carrick i Kieran McKenna zajmowali się codziennymi treningami, podczas gdy on nadzorował całość. "Według źródeł, jednym z problemów związanych z potencjalnym zatrudnieniem Solskjaera do końca sezonu jest skład jego sztabu szkoleniowego. W swojej poprzedniej pracy od grudnia 2018 do listopada 2021 roku, przyjął rolę menedżera, a nie tylko trenera, i na boisku treningowym wspierali go Carrick, Mike Phelan i Kieran McKenna."
Pozostaje pytanie, czy Solskjaer zdecyduje się na współpracę z obecnymi członkami sztabu, takimi jak Fletcher i Jonny Evans, czy też postawi na sprowadzenie zupełnie nowych współpracowników. Ta komplikacja może otworzyć drzwi dla Carrick'a, a nawet Fletchera, którzy mogliby wyprzedzić Norwega w wyścigu o tymczasowe stanowisko. Decyzja w tej sprawie spodziewana jest w ciągu najbliższych 48 godzin.