Juventus rozgromił Parmę 4-1, Bremer bohaterem meczu
beinsports
12 dni temu
Juventus pewnie wspiął się do pierwszej czwórki Serie A, demolując Parmę aż 4-1 na Stadio Ennio Tardini. Bohaterem spotkania został niespodziewanie brazylijski obrońca Bremer, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Weston McKennie i Jonathan David również dołożyli swoje bramki do imponującego zwycięstwa Starej Damy. Mimo to, pozycja Juventusu w strefie Ligi Mistrzów nie jest jeszcze pewna – drużyna może spaść z czołowej czwórki, jeśli Roma pokona Udinese w poniedziałkowym meczu.
Spotkanie rozpoczęło się od zdecydowanej przewagi gości. Francisco Conceicao już w pierwszej minucie minimalnie chybił, a chwilę później trafił w poprzeczkę po dośrodkowaniu McKenniego. Portugalczyk nie musiał jednak długo czekać na swój wpływ na wynik – w 15. minucie jego precyzyjny rzut rożny wykorzystał Bremer, który potężnym strzałem głową pokonał bramkarza Edoardo Corviego. Osiem minut przed przerwą McKennie podwyższył prowadzenie efektownym wolej z przewrotki, umieszczając piłkę w dolnym rogu bramki po dośrodkowaniu Pierre'a Kalulu.
Parma zdołała odpowiedzieć na początku drugiej połowy, gdy Alessandro Circati dośrodkował na dalszy słupek, a Andrea Cambiaso nieszczęśliwie skierował piłkę do własnej siatki. Radość gospodarzy trwała jednak zaledwie trzy minuty. Po krótko rozegranym rzucie wolnym McKennie trafił w poprzeczkę, a dobitka Davida została dopełniona przez czujnego Bremera na linii bramkowej. W 64. minucie David przypieczętował zwycięstwo, wykorzystując nieudaną interwencję Corviego po słabym strzale Conceicao. "To była doskonała odpowiedź po bezbramkowym remisie z Monaco" – mogliby podsumować kibice Juventusu.
Od sezonu 2019-20, gdy Bremer po raz pierwszy strzelił gola w Serie A, żaden inny obrońca w pięciu najlepszych ligach Europy nie zdobył więcej bramek głową niż Brazylijczyk – aż 15 trafień. Tym samym wyprzedził Virgila van Dijka i Gabriela Magalhaesa, którzy mają na koncie po 14 goli głową. Juventus zdominował spotkanie od pierwszego do ostatniego gwizdka, kończąc mecz z oczekiwaną liczbą bramek (xG) na poziomie 4.03 przy 15 strzałach, podczas gdy Parma mogła pochwalić się jedynie 0.6 xG z 10 prób.