Newsy

Flamengo chce sprowadzić Viniciusa Júniora z powrotem do Brazylii

beinsports
3 dni temu
Flamengo chce sprowadzić Viniciusa Júniora z powrotem do Brazylii
Flamengo właśnie sprowadziło z powrotem Lucasa Paquetá, jeden z najbardziej emblematycznych talentów wychowanych w ostatnich latach w ich akademii, ale brazylijski klub na tym nie poprzestaje. W ostatnich godzinach nazwisko Viniciusa Júniora ponownie znalazło się w centrum uwagi, nie jako zwykła plotka, ale jako oficjalnie przyznane przez władze klubu pragnienie – jeśli Vini chce wrócić, Flamengo jest gotowe go przyjąć. Skrzydłowy Realu Madryt, który opuścił Rio de Janeiro jako niewiele więcej niż obiecujący nastolatek, przechodzi obecnie jeden z najtrudniejszych momentów swojej europejskiej kariery. Gwizdy na Santiago Bernabéu, nieustanna presja mediów i niedawna passa bez goli na nowo rozbudziły debatę na temat jego teraźniejszości i przyszłości. W Brazylii jednak uczucia pozostają niezmienne, a Maracanã jawi się jako zarówno emocjonalne, jak i piłkarskie schronienie. Iskrą dla tej historii stała się oficjalna prezentacja Lucasa Paquetá, podczas której José Boto, dyrektor sportowy Flamengo, wypowiedział się jasno i bez wahania. "Drzwi dla Viniego są zawsze otwarte" – powiedział mediom, dając jasno do zrozumienia, że zainteresowanie jest wszystkim, tylko nie improwizacją. Według doniesień brazylijskiej prasy Boto poszedł jeszcze dalej, wskazując, że sytuacja kontraktowa zawodnika może ułatwić ewentualny transfer. "Jego kontrakt zbliża się ku końcowi, nie będziemy musieli płacić nic Realowi Madryt" – wyjaśnił dyrektor, sugerując wyraźną strategię: czekać na odpowiedni moment. Wspomniał również o osobistym geście ze strony piłkarza, który nie przeszedł niezauważony: "Przysłał mi podpisaną koszulkę, piękny prezent". Dla Boto decydującym czynnikiem nie będą finanse, lecz emocje. "To bardziej zależy od Viniego niż od nas" – podsumował. Kontrakt Viniciusa Júniora obowiązuje do czerwca 2027 roku, co już teraz budzi napięcie w gabinetach Realu Madryt. Klub uważa jego przedłużenie za najwyższy priorytet i według źródeł zbliżonych do zarządu nie chce powtórzyć scenariuszy z przeszłości, w których wielkie gwiazdy odchodziły bez generowania ani euro przychodu. Powrót Lucasa Paquetá służy zarówno jako przykład, jak i wewnętrzny argument w Flamengo. Pomocnik odrzucił poważne oferty z Europy, ponieważ jego priorytetem był powrót do domu. Jak wyjaśnił sam José Boto, bez woli zawodnika transfer byłby niemożliwy, nawet przy dostępnych środkach finansowych. "Było między 10 a 15 europejskich klubów zdolnych go podpisać" – wspominał. Ten precedens wzmacnia przekonanie, że Flamengo nie będzie konkurować finansowo, ale poprzez tożsamość i przynależność. Vinicius zadebiutował profesjonalnie w tym klubie, stał się wczesnym idolem i zostawił trwały
STS BonusKod: BETONLINE

STS: bonus do 760 PLN na start

760 PLN: 100 PLN zakład bez ryzyka + 60 PLN za zadania.

18+. Graj odpowiedzialnie. Reklama.

Odbierz w STS

Podobne newsy